Witajcie moi Kochani po przerwie, pierwotnie ten wpis miał być o czymś innym, ale zdecydowałam, że ten temat zostawię na sierpień będzie wtedy bardziej na czasie, domyślacie się może o czym chcę napisać ? :) 

Sprawa wygląda tak, że przed nami piękny okres wakacji, no wiecie słoneczko, opalanie, woda etc. Jak co roku zaplanowaliśmy wyjazd i w tym roku. Zeszły rok z powodu pandemii COVID-19 trochę nas ograniczył, jednak w tym roku zdecydowaliśmy się na podróż samolotem. Przed nami cudowne dwa tygodnie lenistwa, obżarstwa, opalania i nic nierobienia czyli to co nasze wałki tłuszczu lubią najbardziej. Oferty z all inclusive są cudowne, jednak stawanie na wadze po powrocie pozostawiam tylko tym odważnym. Ostatnie wakacje zakończyłam 2 kg na plusie mimo codziennych treningów (mam tę moc;). W każdym razie preferujemy stateczny rodzaj wypoczynku, czyli plaża, książka i leżak. Ale płynąc do brzegu, taki rodzaj preferowaliśmy powinnam napisać, bo wiadomo że wczasy z dzieckiem to zupełnie inna bajka, jednak muszę przyznać, że moja Paulinka jest bardzo samodzielna i umie, a nawet lubi się sama pobawić więc naprawdę mamy się super. Co nie zmienia faktu, że przy wyborze hotelu kierowaliśmy się atrakcjami dla dzieci i wszelkimi umilaczami, które ją zainteresują, a nam dadzą trochę przestrzeni. Ok, wiecie już że lecimy sobie gdzieś na wakacje, wiecie że z dzieckiem, wiecie, że bardzo się cieszę, ale nie wiecie jak bardzo nie lubię się pakować. Nie lubię to nawet zbyt delikatne określenie tego procesu, który we mnie zachodzi kiedy mój mąż przynosi walizki. Przyznaję w pakowaniu jestem tragiczna, to znaczy zawsze wezmę wszystko i jeszcze trochę. Jeszcze nigdy nie było tak, że miałbym niedowagę bagażu. Żeby było jasne mój mąż odstępuje mi jeszcze połowę swojej walizki, tak więc chylę czoła wszystkim mamą, które pakują się w małe walizeczki i do tego ogarną jeszcze mądrze walizki swoich dzieci. Bo oczywiście to ja pakuję moją córkę, właśnie dziś rozpoczęliśmy proces robiąc listę wakacyjnych must have :) i właśnie robiąc ją, pomyślałam że to dobry temat na wpis, bo może takich nieogarniających jest więcej ? 

Po pierwsze ochrona UV. Wiecie zapewne, że wasze dzieciaki potrzebują dobrej ochrony o SPF50. Osobiście lubię filtry w sprayu, głownie z tego powodu, że można z nich korzystać w biegu (mam tu na myśli cudowne chwile, kiedy rodzic biegnie za dzieckiem, które nie może ustać w miejscu 3 minut). Ochronę słoneczną powtarzamy po każdej kąpieli wodnej, mimo że na opakowaniach pisze wodoodporne. Nie zapomnijcie również o ochronie dla Was, ja na twarz (ku zgrozie mojej przyjaciółki kosmetolog) stosuję SPF30, natomiast na ciało w pierwszych dniach również SPF30, potem schodzę do SPF20.

Polecam filtr w sprayu SPF 50 od firmy Chicco ( klikając w zdjęcie przejdziecie do produktu )

Po drugie okulary przeciwsłoneczne, ochrona delikatnych oczu waszych dzieci jest bardzo ważna i warto się w tą stronę trochę poedukować. W naszym sklepie mamy okulary trzech marek : KIETLA, CHICCO i ROCKAHULA. Każda z nich jest designerska i daje nowe świeże spojrzenie na temat okularów dziecięcych. 

Okulary przeciwsłoneczne Ki ET LA, to modne okulary, które są bardzo lekkie i wygodne. Soczewki wykonane z poliwęglanu o bardzo wysokiej kategorii przyciemnienia (kategoria 3). Zapewnia ochronę UVA, UVB. Materiał ten cechuje wyjątkowa trwałość i wysoka odporność na potłuczenie. Okularki te projektowane oraz produkowane są we Francji. Macie tutaj duże pole do wyboru kolorów, a także kształtów. Wszystkie kupicie zapakowane w estetyczne okrągłe pudełko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Okulary od firmy Chicco, których soczewki wykonane z poliwęglanu chronią przed promieniami UVA i UVB, dodatkowo są odporne na zarysownia. Ramka jest elastyczna i miękka, idealna dla delikatnej twarzy dziecka do ukończenia pierwszego roku życia. Podobnie jak okulary Kietli są zapakowane z wygodne i praktyczne etui. Okulary dla większych dzieciaków są w nowoczesnych drewnianych oprawkach. 

 

 

 

 

 

 

 

Okulary ROCKAHULA nie posiadają tak wysokich notowań, jeżeli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną ale za to wyróżniają się słodkimi oprawkami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

No to czas na strój kąpielowy, uwielbiam wodę, uwielbiam siedzieć na plaży, moczyć nogi w wodzie i czytać książkę...  Dla naszych brzdącowych syrenek i rybek mamy piękne stroje i kąpielówki od firmy Mayoral oraz YOCLUB.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

a także wygodne kąpielówki i szorty plażowe :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wygodne obuwie to także podstawa, w tym roku królują klapczersy od polskiej firmy kaloszepoproszę.

Bardzo lekkie, przy tym przewiewne i wygodne. Mają regulowany zapiętek. Jeżeli szukacie sandałów to w naszym sklepie niezmiennie króluje Emel, Primigi oraz American Club. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pamiętajcie o tym jak ważna jest ochrona głowy waszych pociech, wszelkie czapki, chustki to absolutny must have i każdy rodzic powinien o tej ochronie pamiętać bez względu na wiek dziecka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Moja córka obecnie albo wciąż jest na etapie Psiego Patrolu, więc nie może zabraknąć ręcznika plażowego oraz lunchboxu z jej ulubionymi bohaterami. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozostając w temacie bidonów, to jest to super opcja na plażę lub inne wyprawy, szczególnie te z chowanym ustnikiem, dzięki któremu zawartość się nie rozleje a do słomki nie odstanie się piasek lub inne niechciane przez rodziców zawartości i bakterie. 

Mamy dla Was dużą ofertę dobrze znanych Wam klasycznych, a także tritanowych oraz termicznych bidonów od firmy B.box,  wyjątkowych transparentnych z confetti od firmy Petit Monkey  lub wygodnych kubków treningowych

Moja córka od 2 miesięcy korzysta z transparentnego kubeczka z kolorowymi kuleczkami i jest to absolutny HIT :) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Super alternatywą na plaże, spacery, wyjścia w góry są zestawy śniadaniowe, zwane też lunchboxami :) Możecie do nich spakować suche przekąski lub owoce. Niektóre lunchboxy posiadają z zestawie sztućce. Firma B.box ma dla Was termosy, w którym możecie przechowywać jedzenie a także kubki niewysypki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale te wszystkie rzeczy, gdzieś trzeba spakować, przydałby się pojemny plecak, słomkowa torebka lub torba termiczna :) I to znajdziecie w naszym asortymencie :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W naszej ofercie znajdziecie również kolorowe baseny, które są doskonałą alternatywą na zabawę w ogrodzie lub nad morzem, gdzie nie ma dostępu do basenu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli planujecie urlop nad wodą, to nie może zabraknąć elementów zabezpieczających dziecko przed niebezpieczeństwem:) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

Pamiętajcie również o zabawkach do wody oraz piasku, które dadzą Wam jakieś 15 minut relaksu bez "mamo, mamusiu, mamooooo !!!!" , oczywiście istnieje szansa, że zawoła tatusia, jednak wiecie że to szansa na takim poziomie jak wygrana w lotto:) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warto przy wakacyjnych listach pomyśleć o jakiś prostych i wygodnych grach, które możecie zabrać ze sobą na plażę, nad jezioro, w góry żeby pograć na trawce i trochę umilić sobie czas. Świetnym wyborem jest ponadczasowe UNO, czy też Dobble u nas w wersji Psi Patrolowej. Takie gry to świetny sposób na spędzenie czasu razem, ale też na naukę pokory. Nie wiem jak Wasze dzieciaki ale moja córka ma jeszcze problem z przyjęciem porażki, życie niestety nie jest łatwe i musimy nasze dzieci przygotować po pierwsze do tego, że nie zawsze będą wygrywać, czy też nie zawsze będą najlepsze, po drugie muszą umieć zmierzyć się z porażką ale także naszym zadaniem jest nauczyć dzieci by chciały nad sobą pracować, by nie poddawały się a parły do przodu i wierzyły we własne możliwości. Moja Paulinka niestety ma słomiany zapał póki co ( po tatusiu;-) , ale pracujemy nad tym stale i pokazujemy jej że aby coś osiągnąć lub czegoś się nauczyć trzeba poświecić na to czas. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dobrze Moi Kochani, myślę że ten wpis jest wystarczająco długi, choć wiem że na pewno nie wyczerpuje tematu! Chciałabym Wam z tego miejsca życzyć cudownych wakacji, spędzonych w miejscu które kochacie, z ludźmi których kochacie, na własnych warunkach, bo każdy z nas lubi spędzać czas wolny inaczej. Bądźcie ostrożni i dbajcie o siebie nawzajem, a szczególnie o waszych Brzdąców, którzy na te wspólne dni czekają chyba najbardziej. Moja córka pakuje się już od tygodnia, czyli od momentu gdy powiedzieliśmy że wyjeżdżamy, a żebyście zrozumieli skalę jej zaangażowania to na wakacje wylatujemy dopiero za 3 tygodnie! 

Dziękuje,

M. 

PS.Na marginesie jestem fanką kryminałów (szczególnie skandynawskich, choć Cobena też kocham), jeżeli macie jakieś fajne pozycje do polecenia napiszcie je w komentarzu lub na naszego emaila biuro@sklepbrzdac.pl , w moim przypadku książka na urlopie jest ważniejsza niż strój kąpielowy;)